Najgorsze Sequele Wszechczasów...
#18
Nie wiem jak z aktualnością tego tematu, to jest czy można się jeszcze wypowiadać, ale skoro jest otwarty to stawiam, że można.

Ja bym tu wrzucił przykład z ostatnich lat, a mianowicie sequel "Świętych z Bostonu". Pierwsza część kultowa i mimo oklepanej tematyki wniosła trochę świeżości, a druga to już czysta chamówa i kopiowanie patentów z poprzedniczki w znacznie gorszym wydaniu. Sam film tylko irytuje. Bardziej wkurzył mnie tylko wspomniany S.Darko - nie znam chyba większego spadku jakości filmu w sensie dwójka-jedynka. Może dlatego, że Donnie Darko jest w moim ścisłym topie.

Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: Najgorsze Sequele Wszechczasów... - skromny - 29-07-2012, 01:52

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Planeta małp (1968) i jej oryginalne sequele Scheckley 58 12,229 05-01-2026, 23:30
Ostatni post: Scheckley



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości