Nie wiem jak z aktualnością tego tematu, to jest czy można się jeszcze wypowiadać, ale skoro jest otwarty to stawiam, że można.
Ja bym tu wrzucił przykład z ostatnich lat, a mianowicie sequel "Świętych z Bostonu". Pierwsza część kultowa i mimo oklepanej tematyki wniosła trochę świeżości, a druga to już czysta chamówa i kopiowanie patentów z poprzedniczki w znacznie gorszym wydaniu. Sam film tylko irytuje. Bardziej wkurzył mnie tylko wspomniany S.Darko - nie znam chyba większego spadku jakości filmu w sensie dwójka-jedynka. Może dlatego, że Donnie Darko jest w moim ścisłym topie.
Ja bym tu wrzucił przykład z ostatnich lat, a mianowicie sequel "Świętych z Bostonu". Pierwsza część kultowa i mimo oklepanej tematyki wniosła trochę świeżości, a druga to już czysta chamówa i kopiowanie patentów z poprzedniczki w znacznie gorszym wydaniu. Sam film tylko irytuje. Bardziej wkurzył mnie tylko wspomniany S.Darko - nie znam chyba większego spadku jakości filmu w sensie dwójka-jedynka. Może dlatego, że Donnie Darko jest w moim ścisłym topie.
29-07-2012, 01:52





