Na takiej, że to film o gościu który chce zdetonować bombę, i o kolesiu w kostiumie nietoperza? Oś fabularna jest tu prosta i cienka jak włos na dupie komara, a szukanie w dziurach scenariuszowych "niedopowiedzeń" to przejaw fanbojstwa - tzn. usprawiedliwianie niekompetentnego reżysera (a może scenarzysty, no ale reżyser czuwa nad wszystkim).
Bo wiecie, sporo takich "niedopowiedzień" było też w AVP:R. Chociaż tam można było je wyjaśnić bez wicia się i wymyślania niezbyt mądrych teorii.
Bo wiecie, sporo takich "niedopowiedzień" było też w AVP:R. Chociaż tam można było je wyjaśnić bez wicia się i wymyślania niezbyt mądrych teorii.
01-08-2012, 11:44 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 01-08-2012, 11:45 przez military.)






