Oglądnąłem dzisiaj. Patrzę na oceny i jestem zaskoczony tak wysokimi ocenami na IMDb i Filmwebie. Wchodzę na forum i co widzą moje oczy? Dokładnie to samo. ;-)
Nie rozumiem poniekąd fenomenu tego filmu. Poniekąd przyjemnie się ogląda, ma świetne efekty specjalne, miło patrzy się na Lilly i Fondę, jednak z drugiej strony jest po wielokroć sztampowy, co w połączeniu z familijną naturą daje sporo przesłodzony efekt. W związku z powyższym, patrząc przede wszystkim na wcześniej wymienione zalety (muszę przyznać, iż fakt, że dany film wysyła sporo pozytywnych wibracji jest sporym atutem) dałem 5/10 i na więcej zgodzić się po prostu nie mogłem, tzn. wyższej oceny nawet nie brałem pod uwagę - w przeciwną stronę owszem.
Nie rozumiem poniekąd fenomenu tego filmu. Poniekąd przyjemnie się ogląda, ma świetne efekty specjalne, miło patrzy się na Lilly i Fondę, jednak z drugiej strony jest po wielokroć sztampowy, co w połączeniu z familijną naturą daje sporo przesłodzony efekt. W związku z powyższym, patrząc przede wszystkim na wcześniej wymienione zalety (muszę przyznać, iż fakt, że dany film wysyła sporo pozytywnych wibracji jest sporym atutem) dałem 5/10 i na więcej zgodzić się po prostu nie mogłem, tzn. wyższej oceny nawet nie brałem pod uwagę - w przeciwną stronę owszem.
07-08-2012, 22:25





