Wywiad z Farrelem i Wisemanem
Ja nie wstrzymałem.
Les Wiseman napisał(a):LW: Nie chciałem niczego powtarzać, tylko poszukać nowej jakości. Trochę wahałem się na etapie scenariusza, bałem się partyzanckiej wojny z producentami, byłem pomny pracy przy "Szklanej pułapce 4.0". Mówiłem sobie, że to nie dla mnie, nawet przekonywałem agenta, że to nie ma sensu. Chciałem zrobić swój własny, autorski od A do Z film. Tekst był jednak tak różny od oryginalnej "Pamięci absolutnej", że zaryzykowałem, postanowiłem spróbować. Chciałem zobaczyć, w którą stronę podążymy z tym tekstem, gdzie nas zabierze. Zdaje sobie sprawę, że nasz film będzie ciągle porównywany do oryginału. Tamten film istnieje, ale my go nie tykamy.Trailery mówią co innego, a nie! Nie ma Richtera.
(12-08-2012, 18:07)Les Wiseman napisał(a): Cały pomysł na wizualną stronę filmu kumuluje się według mnie w scenie, którą można było zobaczyć m.in. w zwiastunie, gdy Quaid kasuje z broni palnej dziesięciu czy dwunastu facetów, a kamera panoramuje jak szalona. Chcieliśmy wejść do głowy bohatera, przefiltrować sceny akcji przez jego percepcję. Chcieliśmy, aby widownia wstrzymała oddech i nie wypuściła go tak długo jak bohater – czyli na czas strzelania do tych dziesięciu czy dwunastu facetów (śmiech).
Ja nie wstrzymałem.
Colin Farrell napisał(a):Wiadomo, pewne rzeczy, np. efekty specjalne, trochę się zestarzały, ale o dziwo wciąż działają, poruszają odpowiednie struny. Prawdę mówiąc, to film, którego nie da się zbrukać. Myślę, że jakkolwiek sprawy się potoczą, fani nie będą mieli do nas pretensji (śmiech).No tu Colin ma plusa
27-08-2012, 22:12





