Temu filmowi brak jakiejkolwiek tożsamości. Fabularnie za bardzo polega na oryginale Verhoevena, aby móc go nazywać czymś w ogóle potrzebnym, a wizualnie to, choć o dziwo czasem całkiem zjadliwy, czysty "Blade Runner"/"Raport mniejszości".
29-08-2012, 15:31






