Poszukuję filmu który widziałem dość dawno temu a który na tyle zapadł mi w pamięć, że chętnie zobaczę go jeszcze raz i porównam z moimi wspomnieniami.
Był to horror o jakiejś chorobie która zamieniała ludzi w coś na kształt zombie. Zaraza działała chyba także na żywych ponieważ w głowie utkwiła mi scena w której bohaterka, zarażona tym czymś, kaleczyła swoje ciało i wbijała w nie różne ostre przedmioty aby "uciszyć" głód mięsa/mózgów/krwi/na co tam miała ochotę.
Kolejne co pamiętam to scena gdzie zarażeni zostali wyłapani chyba przez jakąś wojskową grupę. Wśród złapanych był zarażony z którego została głowa wraz z kręgosłupem.
Film kończył się sceną w której Bardzo możliwe, że coś pomieszałem lub źle zapamiętałem.
Był to horror o jakiejś chorobie która zamieniała ludzi w coś na kształt zombie. Zaraza działała chyba także na żywych ponieważ w głowie utkwiła mi scena w której bohaterka, zarażona tym czymś, kaleczyła swoje ciało i wbijała w nie różne ostre przedmioty aby "uciszyć" głód mięsa/mózgów/krwi/na co tam miała ochotę.
Kolejne co pamiętam to scena gdzie zarażeni zostali wyłapani chyba przez jakąś wojskową grupę. Wśród złapanych był zarażony z którego została głowa wraz z kręgosłupem.
Film kończył się sceną w której Bardzo możliwe, że coś pomieszałem lub źle zapamiętałem.
20-10-2012, 11:40
Spoiler




