Film dla gimbusów z ADHD. Dosyć ładnie sfilmowany, prawie perfekcyjny wizualnie (prawie bo sterylność śmierdzi sztucznością) z gównianą intrygą, gdzie ciągle napierdzielająca akcja (pościgi-strzelanie-pościgi ze strzelaniem-strzelanie...) zamiast wciągać... NUŻY!
Ani 1 ciekawej postaci a na Kejt-wojowniczkę ninja rabbit już nie mogę patrzeć.
3/10
Ani 1 ciekawej postaci a na Kejt-wojowniczkę ninja rabbit już nie mogę patrzeć.
3/10
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
02-11-2012, 00:30





