Już sam wyraz twarzy Pitta w pierwszym zwiastunie krzyczy "Boż w co ja się wpakowałem ;/". To i ten patałach na miejscu scenarzysty, który partoli ostatnio każdy scenariusz sprawia że kompletnie nie zależy mi na tym filmie. Odstawiony na półke >> tylko do seansu domowego :P
18-11-2012, 22:14





