Jeżeli remake to właśnie dokładnie taki. I na pohybel wszystkim malkontentom, którzy marudzą "bo kiedyś Arnold, Stone, Mars itp). Nie zamierzam rzucać heretyzmów w stylu, że nowa wersja jest lepsza od starej. Jest po prostu inna. Ani lepsza, ani gorsza - inna. Film spełnia swoją rolę - jest to czysta niezobowiązująca rozrywka w pięknym wydaniu. I choć zawsze uważałam, że Farrell ma aparycję zbitego spaniela i nie nadaje się do ról twardzieli to jego Quaid daje radę. Nieco słabsza i trochę mdła jest partnerująca mu Jessica Biel i jeżeli film ma jakieś słabe punkty to jest nim właśnie ona. Ale przynajmniej ładnie wygląda. Za to Kate Beckinsale ach... - jako zimna i podła suka jest klasą samą w sobie. Za każdym razem gdy pojawia się na ekranie sexapil aż z niej promieniuje. Chciałabym wyglądać jak ona będąc w jej wieku. Świetne efekty CGI, idealnie dobrana kolorystyka. Film ani przez chwilę nie nuży, trzyma w napięciu, bawi. A o to właśnie chodziło.
8/10
8/10
21-11-2012, 13:51





