(26-11-2012, 11:27)Gieferg napisał(a): Problemem tym jest fakt, że ktoś wcześniej nakręcił to lepiej, ktoś wcześniej nakręcił to z charakterem, którego tutaj trochę zabrakło.
Właśnie to miałam na myśli. Zarówno opowiadanie Dicka i poprzedni film jest największym brzemieniem nowej wersji. Oryginał był idealnie wyważony pomiędzy fabułą opowiadania a elementami rozrywkowymi. Przez co klimatem oraz samą fabułą był zdecydowanie bliższy opowiadaniu Dicka. Nowa wersja wzięła po prostu szkielet opowiadania i skopiowała parę elementów z poprzedniego filmu stawiając raczej na czystą rozrywkę - a reszta to po prostu totalna samowolka twórców.
Ja rozumiem, że film może się nie podobać. Może. Jednak najbardziej drażni mnie to, że przeciwnicy filmu przypierniczają się do pomysłu podróży przez jądro ziemi. Jak można przyczepiać się do takich rzeczy w totalnym filmie rozrywkowym gdzie wszystko jest umowne? Gdzie bohaterzy są nieśmiertelni, nie krwawią, jak chleją to się nie upijają. To tak jakby przyczepić się do pomysłu z Transformersów, że z małego samochodu ważącego zaledwie pół tony powstaje kilkunasto tonowy robot. Przecież to wszystko jest tak cholernie umowne, że przyczepianie się do tego typu rzeczy w takich filmach jest świadectwem chyba totalnej ignorancji i nie rozumieniu lub udawaniu, że nie rozumie się po co i dla kogo stworzono kino rozrywkowe.
27-11-2012, 12:15 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-11-2012, 12:25 przez Monika.)





