(27-11-2012, 12:53)Mierzwiak napisał(a): Czy nie każdy film jest w mniejszym lub większym stopniu umowny? Jak można w ten sposób usprawiedliwiać kiepski scenariusz, płaskie aktorstwo i bohaterów? Jedno z drugim nie ma nic wspólnego.
Każdy. Ale jak sam napisałeś jeden w większym inny w mniejszym stopniu. A kiedy oglądasz jakiś film po prostu czujesz to, Twoje zmysły to rejestrują, że tym razem umowność umownością ale autorzy przesadzili.
To tak jak Twój przykład z Parkiem Jurajskim a moimi Transformersami. Pierwszy z nich trzyma się jak najbardziej praw fizyki. Wszystko jest tam zgrabnie zilustrowane, trzyma się kupy. Świat transformersów jest bardziej umowny. I idąc do kina na transformersy wiesz na co się piszesz, czego się spodziewać i sorry ale jeżeli Twoja tolerancja umowności przy oglądaniu transformersów będzie taka sama jak przy parku jurajskim to znaczy, że kino rozrywkowe nie jest dla Ciebie.
27-11-2012, 13:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 27-11-2012, 13:03 przez Monika.)





