Ja sobie powtórkę zrobiłem parę miesięcy temu z okazji zakupu boxa na BD (trochę się pospieszyłem, bo cena spadła prawie o połowę - teraz na Amazonie za trochę ponad 20 funtów). Jakby ktoś szykował się na zakup to ostrzegam, że pierwsze 2 czy 3 części wyglądają tragicznie.
A samą serię lubię, choć do pierwszych dwóch części już raczej nie wrócę.
1. Kamień Filozoficzny - Za długi i kiepsko zagrany. 4/10
2. Komnata Tajemnic - Jak wyżej z tym, że pojawiło się kilka niezłych scen i sam wątek główny jest dużo ciekawszy. 5/10
3. Więzień Azkabanu - Najlepszy film serii. W końcu pojawił się klimat, a i u młodych aktorów widać jakiś progres. 8+/10
4. Czara Ognia - Do pewnego momentu uważałem tę część za najlepszą, ale mi przeszło :). 8/10
5. Zakon Feniksa - Część, od której scenarzyści zaczęli ostro ciąć wątki z książki. Po pierwszym seansie byłem zdecydowanie na nie, ale kolejne dość mocno zrewidowały moją opinię. Dobry film ze świetnym finałem, do tego mogący pochwalić się najlepszymi zdjęciami w całej serii (Idziak rulez) - 7/10
6. Książę Półkrwi - Steven Kloves wrócił na stanowisko scenarzysty i musiał posprzątać bajzel zostawiony przez Michaela Goldenberga. Nie tylko mu się nie udało, ale wręcz go pogłębił wyrzucając z książki nie te motywy, które trzeba. Mimo wszystko ogląda się całość bardzo przyjemnie - przynajmniej jeśli się zna książkę i można sobie co nieco dopowiedzieć. 6+/10
7. Insygnia Śmierci I - Nuuuuuuuuuuuuda. Nie dość, że materiał wyjściowy był kiepski, to Kloves na dokładkę odarł go z jego najlepszych momentów. 4+/10
8. Insygnia Śmierci II - Podobnie jak Lawrence - meh. Chociaż już bez grama nudy. 7/10
A samą serię lubię, choć do pierwszych dwóch części już raczej nie wrócę.
1. Kamień Filozoficzny - Za długi i kiepsko zagrany. 4/10
2. Komnata Tajemnic - Jak wyżej z tym, że pojawiło się kilka niezłych scen i sam wątek główny jest dużo ciekawszy. 5/10
3. Więzień Azkabanu - Najlepszy film serii. W końcu pojawił się klimat, a i u młodych aktorów widać jakiś progres. 8+/10
4. Czara Ognia - Do pewnego momentu uważałem tę część za najlepszą, ale mi przeszło :). 8/10
5. Zakon Feniksa - Część, od której scenarzyści zaczęli ostro ciąć wątki z książki. Po pierwszym seansie byłem zdecydowanie na nie, ale kolejne dość mocno zrewidowały moją opinię. Dobry film ze świetnym finałem, do tego mogący pochwalić się najlepszymi zdjęciami w całej serii (Idziak rulez) - 7/10
6. Książę Półkrwi - Steven Kloves wrócił na stanowisko scenarzysty i musiał posprzątać bajzel zostawiony przez Michaela Goldenberga. Nie tylko mu się nie udało, ale wręcz go pogłębił wyrzucając z książki nie te motywy, które trzeba. Mimo wszystko ogląda się całość bardzo przyjemnie - przynajmniej jeśli się zna książkę i można sobie co nieco dopowiedzieć. 6+/10
7. Insygnia Śmierci I - Nuuuuuuuuuuuuda. Nie dość, że materiał wyjściowy był kiepski, to Kloves na dokładkę odarł go z jego najlepszych momentów. 4+/10
8. Insygnia Śmierci II - Podobnie jak Lawrence - meh. Chociaż już bez grama nudy. 7/10
09-12-2012, 02:06 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-12-2012, 02:06 przez Perfik.)





