Apropos tego jak amazon potrafi wysyłać paczki: moje starwarsowe artbooki zostały po bożemu zapakowane w pudełko, ale szły przez pocztę w Chicago (ciekawe czy tę samą, która udawała bank w prologu TDK) a tam zapakowano je w plastikowy worek w którym spokojnie sam bym się zmieścił (!!!!!!!!!!!!!) po czym zaplombowano. Serio :D
20-12-2012, 23:59





