QTE to nie jest bolaczka Tomb Raidera tylko kazdej gry, a zwlaszcza typowo konsolowej. Nie rozumiem tez zarzutow ze brakuje tu rytmu jak w Uncharted czy Arkham Asylum. Nie... Tomb Raider to jest Tomb Raider a nie Uncharted. Mozna owszem czerpac pewne inspiracje ale nie na zywca kopiowac wszystko. Ja sie ciesze ze gra idzie wlasnym torem, rozgrywka w wielu przypadkach przypomina stare dobre czesci i o to wlasnie chodzi.
Ze swojej strony musze powiedziec ze fabula gry jest mocno rozbudowana i wciaga jak nigdy. Przygoda przez duze P. Jedynie tylko transformacja Lary z niemal "zablakanej" dziewczynki w rozwalajacego wszystkich Rambo mi sie nie podoba. Owszem, tworcy tak jakby sugeruja nam by kazdego zalatwiac po cichu ale to wszystko pic na wode, fotomontaz. Kolejne starcia koncza sie juz tylko ostra wymiana ognia i to na zasadzie: wszyscy na jednego. I na koniec... gra nie ma nic wspolnego z survivalem a ilosc ruchow Lary w stosunku do poprzedniej czesci troche ograniczona... tzn mozemy zrobic wszystko ale nie w dowolnym momencie a gdy sytuacja tego wymaga.
Na plus... wszystko inne czyli eksploracja wyspy, poszukiwanie skarbow, przeczesywanie grobowcow (za to duzy plus i to jest wlasnie takie najbardziej "tomraiderowate" w tej grze), bardzo dynamiczna akcja nie tylko zwiazana ze strzelanina ale ucieczka z walacych sie jaskin/pomieszczen, wywazony poziom zagadek, mega grafika i no oczywiscie Lara wraz z efektem TressFX odpowiedzialnym za bardzo realistyczne wlosy i ktory to wlasnie zżera najwiecej zasobow waszego procka.
Ze swojej strony musze powiedziec ze fabula gry jest mocno rozbudowana i wciaga jak nigdy. Przygoda przez duze P. Jedynie tylko transformacja Lary z niemal "zablakanej" dziewczynki w rozwalajacego wszystkich Rambo mi sie nie podoba. Owszem, tworcy tak jakby sugeruja nam by kazdego zalatwiac po cichu ale to wszystko pic na wode, fotomontaz. Kolejne starcia koncza sie juz tylko ostra wymiana ognia i to na zasadzie: wszyscy na jednego. I na koniec... gra nie ma nic wspolnego z survivalem a ilosc ruchow Lary w stosunku do poprzedniej czesci troche ograniczona... tzn mozemy zrobic wszystko ale nie w dowolnym momencie a gdy sytuacja tego wymaga.
Na plus... wszystko inne czyli eksploracja wyspy, poszukiwanie skarbow, przeczesywanie grobowcow (za to duzy plus i to jest wlasnie takie najbardziej "tomraiderowate" w tej grze), bardzo dynamiczna akcja nie tylko zwiazana ze strzelanina ale ucieczka z walacych sie jaskin/pomieszczen, wywazony poziom zagadek, mega grafika i no oczywiscie Lara wraz z efektem TressFX odpowiedzialnym za bardzo realistyczne wlosy i ktory to wlasnie zżera najwiecej zasobow waszego procka.
09-03-2013, 16:40 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 09-03-2013, 23:38 przez peju.)






