A kto mówi o filmie na poważnie? Mówię o kinie rozrywkowym, ale takim, który nie wywołuje bólu głowy z powodu natłoku kretynizmów. A niech będzie humor! Niech bohaterowie przerzucają się one linerami, ale niech będą to dialogi napisane przez kogoś, kto to potrafi.
X-Meni też nie przedstawiają się zbyt fajnie. Koleś ze szponami? Koleś strzelający promieniem z oczu? Koleś pokryty niebieskim futrem? Koleś ZE SKRZYDŁAMI? A jednak powstały genialne komiksy, i dwa znakomite filmy. I to filmy zrobione na serio.
Owszem, wszystkie postacie z F4 nie mają nawet połowy charyzmy jakie posiada choćby noga Logana, ale moje zdanie jest takie, że ze wszystkiego (no, może prawie) da się zrobić coś dobrego.
X-Meni też nie przedstawiają się zbyt fajnie. Koleś ze szponami? Koleś strzelający promieniem z oczu? Koleś pokryty niebieskim futrem? Koleś ZE SKRZYDŁAMI? A jednak powstały genialne komiksy, i dwa znakomite filmy. I to filmy zrobione na serio.
Owszem, wszystkie postacie z F4 nie mają nawet połowy charyzmy jakie posiada choćby noga Logana, ale moje zdanie jest takie, że ze wszystkiego (no, może prawie) da się zrobić coś dobrego.
17-04-2007, 11:46





