Nie mówię o jej wyglądzie :twisted:
offtop: hops, przechodzę - dzięki Tobie - fascynację Mary E. Winstead. Niedawno zdałem sobie sprawę że to właśnie ona była jedynym jasnym (i ślicznym) punktem knota pt. "Sky High". I do tego zagrała u Quentina (wygląda cudnie w tym żółtym wdzianku!).
offtop: hops, przechodzę - dzięki Tobie - fascynację Mary E. Winstead. Niedawno zdałem sobie sprawę że to właśnie ona była jedynym jasnym (i ślicznym) punktem knota pt. "Sky High". I do tego zagrała u Quentina (wygląda cudnie w tym żółtym wdzianku!).
19-04-2007, 21:03





