Z punktu widzenia studia/reżysera - wszystko jest kwestią pieniędzy. Nie ma już, że "nie da się", tak jak w 1982 nie dało się zrobić fotorealistycznego cgi-t-rexa. Wszystko się da pokazać, a budżety są teraz tak wysokie, że naprawdę tylko od chciejstwa zależy, którą technikę wybierzesz. I często okazuje się, że tradycyjne technologie są tańsze i lepsze - Moon korzysta z miniatur i wygląda fenomenalnie, a jest filmem względnie tanim.
12-05-2013, 12:34






