Refn nie nakręcił jeszcze żadnej tru sensacji, Pusherowi najbliżej do tego miana, ale to było w czasach kiedy jeszcze nie robił takich ładnych filmów, Drive koło sensacji owszem, stał, ale ma zbyt wiele artystycznego smrodku. Wiem, że nie można po nim tego oczekiwać i łatwo przewidzieć jakie wady będzie miał jego kolejny film, ale ja jestem z tych co liczą na to, że nawet Spielberga stać jeszcze na jakieś bezkompromisowe kino, więc nie widzę przeszkód, żeby Refn poszedł na kompromisy, użył swojego talentu do kręcenia niesamowitych scen, a scenariusz dał do napisania dobremu hollywoodzkiemu rzemieślnikowi
14-06-2013, 21:45 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-06-2013, 21:46 przez simek.)






