"Tylko Bóg wybacza" - po raz drugi. Tym razem bez oceny. Dlaczego? Bo jak to napisał nawrocki równie dobrze można dać 2/10 i 8/10. Gdyby trochę podrasować fabułę, wyrzucić kilka scen, dokręcić ze 2-3 nowe to było by pieprzone arcydzieło, a tak wyszło nie do końca wiadomo co. Klimat jest i tego nie można filmowi Refna odmówić, ale za dużo symboliki, która momentami jest bardzo nachalna. Obraz wygląda nieziemsko dobrze i zapewne kupię na Bluray, ale jakiejś wartości bym się nie doszukiwał. Ot eksperyment, nie do końca udany, ale też nie taki zły jak sądziłem na początku.
19-06-2013, 22:36





