Rzeczywiście pisałeś o tym, ale jakoś sam nie mogę się z tym pogodzić. Nawet "Robin Hood" czy "Prometeusz" miały dobrą stronę wizualnie i przynajmniej jeżeli chodzi o zdjęcia to miło się je oglądało. A tutaj wręcz przeciwnie strona wizualna mnie odrzuca i jeszcze nigdy nie czułem czegoś takiego w związku z filmami Ridleya Scotta. :/
19-07-2013, 15:04





