Wow, obejrzałem The Motion Picture i biję się w pierś, bo nie spodziewałem się tak dobrego filmu. Oryginalna seria Star Treka z jakiegoś powodu zawsze mnie odrzucała, ale po wczorajszym seansie Into Darkness postanowiłem dać szansę przynajmniej pierwszemu filmowi i nie żałuję. Jak to jest, że tak statyczny film, z długimi ujęciami i niezbyt skomplikowanym scenariuszem wciągnął mnie bardziej, niż wyładowany wybuchami tegoroczny film Abramsa? A jednak, nie mogłem się napatrzeć na te długie ujęcia, na KAPITALNE designy statków i modele (szkoda tylko, że mostek Enterprise był nieco odpychający). Naprawdę, niektórych rzeczy nie zastąpi nawet najlepsze CGI, bo i nie wytworzy tej magii. Zresztą sam punkt wyjściowy fabuły jest też rewelacyjny, a końcówka miażdży klimatem. Na minus trochę zbyt teatralne aktorstwo i kostiumy, na wielki plus muzyka. No i lot wokół Enterprise też bym nieco skrócił, bo jakkolwiek świetny jest projekt tego statku, tak, no, bez przesady :) 8/10 i bardziej mnie ten film podjarał uniwersum, niż oba Treki JJa.
05-09-2013, 17:21





