Jednego im nie można zarzucić - niepotrzebnie hypu nie kreują. Właściwie od pojawienia się nazwisk McCarthy'ego i obsady emocje systematycznie opadają wraz z pojawieniem się kolejnych materiałów promocyjnych. Jakiś nowy klip też gdzieś widziałem, ale nawet nie chce mi się szukać. Znów tylko Bardem z Fassbenderem (Mental nie czytaj dalej)... gadają.
W dodatku to kolejny fragment, w którym za wiele do powiedzenia ciekawego nie mają. Albo naprawdę jest sporo gadania, albo film na najgorszą kampanię promocyjną ever.
W dodatku to kolejny fragment, w którym za wiele do powiedzenia ciekawego nie mają. Albo naprawdę jest sporo gadania, albo film na najgorszą kampanię promocyjną ever.
12-09-2013, 13:35





