W filmach są poszlaki na ten temat, bo to jeszcze były czasy, kiedy reżyser kręcący dojrzałe sci-fi mógł ufać inteligencji swoich widzów :)
Oczywiście nie będę się wykłócał, bo moje argumenty zostały usunięte, a nie chce mi się produkować nowych. Ot wersja ze sztuczną twarzą trzyma się dla mnie bardziej kupy, bo:
- prawdziwa skóra byłaby tylko kolejnym zbędnym organem do utrzymania przy życiu, co nie byłoby zbyt ekonomiczne (Now, loose the arm, OK?)
- OCP musiałoby rozwiązać kwestię starzenia się lub ewentualnych napraw po licznych bataliach RoboCopa
- cała koncepcja jest bliska ogólnemu wydźwiękowi filmu; wiesz, coś w stylu "w ostatniej chwili ktoś pomyślał, że skoro robot ma ludzki mózg to może mieć poczucie własnej tożsamości i potrzebować swojego odbicia w lustrze - zapewnijmy mu to tanio, wydajnie, a na wszelki wypadek zróbmy odlew twarzy tego trupa z dziurą w głowie, gdyby robot dosłownie traktował te kwestie tożsamości" :)
Oczywiście nie będę się wykłócał, bo moje argumenty zostały usunięte, a nie chce mi się produkować nowych. Ot wersja ze sztuczną twarzą trzyma się dla mnie bardziej kupy, bo:
- prawdziwa skóra byłaby tylko kolejnym zbędnym organem do utrzymania przy życiu, co nie byłoby zbyt ekonomiczne (Now, loose the arm, OK?)
- OCP musiałoby rozwiązać kwestię starzenia się lub ewentualnych napraw po licznych bataliach RoboCopa
- cała koncepcja jest bliska ogólnemu wydźwiękowi filmu; wiesz, coś w stylu "w ostatniej chwili ktoś pomyślał, że skoro robot ma ludzki mózg to może mieć poczucie własnej tożsamości i potrzebować swojego odbicia w lustrze - zapewnijmy mu to tanio, wydajnie, a na wszelki wypadek zróbmy odlew twarzy tego trupa z dziurą w głowie, gdyby robot dosłownie traktował te kwestie tożsamości" :)
Postępować należy tak, aby niczego nie robić, a wtedy panować będzie ład.
-- Laozi
-- Laozi
14-09-2013, 08:09 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-09-2013, 08:11 przez Hitch.)





