Cytat: Bardzo dobrze, ze sequel sie odcina od jedynki, na cholere mi dramat rodzinny
To nie jest najistotniejsze. Istotne jest to, że na końcu R1 Murphy przedstawia się jako Murphy, a już wcześniej jest znacznie bardziej ludzki niż na początku swojej robo-kariery, a w dwójce mu chyba ktoś reset systemu zrobił bo wraca do stanu w jakim był mniej więcej w połowie pierwszego filmu. Jak dla mnie to jest spory fuck up ze strony twórców, nawet bardziej irytujący niż zamienienie świetnej muzyki Poledourisa na jakieś wymiociny.
Co do efektów i Robo-Caina - duży krok w tył w porównaniu do Edzia z jedynki i niespecjalnie mniie to rusza.
Cytat:Przeprogramowanie jest arcy-zajebiste, pranie mozgu na najwyzszych obrotach.
Jest do dupy bo nic z tego nie wynika. Przeprogramowali go, przez 10 minut jest popieprzony, stwierdza że ma dosyć więc robi z tym porządek i tyle. Można to było spokojnie wywalić bo film się tylko niepotrzebnie przedłuża.
14-09-2013, 16:51 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-09-2013, 17:08 przez Gieferg.)





