No muza inna (koniec swiata ;)), co do murphy'ego, no bez przesady, na koncu jedynki nie jest przeciez az tak ludzki, zeby w dwojce po pracy ogladac mecze przy piwie. Ed pojawia sie w dwojce na chwile, a jesli uwazasz, ze efekty i wielozadaniowy, nuklearny Cain jest krokiem w tyl wobec slizgajacego sie na schodach edka, to sorry :) Designersko oba sa zajebiste (kurze nozki pakera Caina rzadza), ale ten drugi, to mega maszyna do zabijania. Dla mnie miod.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
14-09-2013, 16:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-09-2013, 17:00 przez Bucho.)





