Powtorzylem wlasnie sequel robo i musze przyznac, ze mialem ciut lepszy film w pamieci. Jest kilka baboli narracyjno-scenariuszowych, tempo czasami siada, sporo tez glupotek, ale mimo wszystko, to nadal dobre kino. Ocena spada o jedno oczko (7/10), ale mniej nie dam, bo jest klimat, zajebiscie wszystko sfilmowane, mamy mase dobrych zagran i scen, a do tego jest brutalnie, a polityczna poprawnosc olano tutaj cieplym siczkiem - mowiac krotko, czadzik. Do tego dochodzi dowalony do pieca finalowy pojedynek (cudo), oraz RoboCain, ktory wraz z T-800 jest najbardziej kopiaca po jajach maszyna bojowa, ever!
Soundtrack? Jest dobry, miejscami bardzo dobry. Jasne, z oryginalem nie ma szans, ale w filmie sprawdza sie idealnie, wiec nie ma co plakac.
Soundtrack? Jest dobry, miejscami bardzo dobry. Jasne, z oryginalem nie ma szans, ale w filmie sprawdza sie idealnie, wiec nie ma co plakac.
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
15-09-2013, 03:57 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-09-2013, 04:30 przez Bucho.)





