Bardzo dobry film. Książkę znałem wcześniej i miałem inne wyobrażenie o głównym bohaterze, ale lubię Toma i pasuje mi do roli. Twardziel z zasadami, który potrafi przypierdzielić, a do tego jest mega bystry. Kilka świetnych scen - bójka w barze, motyw z czapką, końcowa bijatyka. Nawet syn Johna McClane'a daje radę jako zimny i wyrachowany skur*** z piłką do obcinania paluców. Przemoc też bardzo ok, nie potrzebuje więcej.
Co mi nie podeszło? Dwójka typów w domu kolesia od metamfetaminy, no jakbym oglądał Abbotta i Costello. Cała reszta bardzo solidna i ładnie nakręcona, do tego z lekkim humorem i fajną chemią między Tomem, a lasią. Aaaa, jeszcze końcowy monolog o tym jaki to Jack jest zajebisty do kosza.
7/10
Co mi nie podeszło? Dwójka typów w domu kolesia od metamfetaminy, no jakbym oglądał Abbotta i Costello. Cała reszta bardzo solidna i ładnie nakręcona, do tego z lekkim humorem i fajną chemią między Tomem, a lasią. Aaaa, jeszcze końcowy monolog o tym jaki to Jack jest zajebisty do kosza.
7/10
02-10-2013, 02:35





