Niestety po przeczytaniu Twojej jak zawsze bardzo dobrej i przyjemnej recenzji Drogi Des, rysuje mi się "Wałęsa" jako film z typowym polskim problemem - a mianowicie brakiem konkretnej fabuły. Sam napisałeś, że to połączone epizody z życia Wałęsy. Boję się, aby nie było tak samo jak z "W Imię..." gdzie mamy bardzo dobrego Chyrę w filmie, który jest zlepkiem przypadkowych scen.
05-10-2013, 20:17





