(05-10-2013, 22:12)Motoduf napisał(a): Biorąc pod uwagę, że Wałęsa jest jednym z dwóch najbardziej znanych Polaków w USA, a Wajda jest jedynym obok Polańskiego polskim reżyserem, którego ktoś za wielką wodą kojarzy, to tak, ten film ma szanse nie tylko na nominację, ale i spokojnie na statuetkę.
Po tej aferze z gejami Wałęsa stał się personą non grata i nie liczyłbym na żadną nominację (że o statuetce nie wspomnę). Ratnera wywalili z reżyserii ceremonii po podobnych komentarzach, a wiemy jakie Hollywood ma ogólne poglądy.
06-10-2013, 00:01





