Argument "bo film jest nudny" to mniej więcej poziom onetu, zresztą Żurawiecki z powodzeniem mógłby tam pisać. Kolejny argument, czyli "bo film jest b-klasowy = jest zły" to również zbliżone rejony myślowe.
Nie żebym tego filmu jakoś specjalnie bronił, może jest kiepski, ale ta recka jest napisana tak na odwal i jest tak przepełniona najróżniejszymi kliszami recenzenckimi, że chyba nie warto jej gdziekolwiek powielać.
Nie żebym tego filmu jakoś specjalnie bronił, może jest kiepski, ale ta recka jest napisana tak na odwal i jest tak przepełniona najróżniejszymi kliszami recenzenckimi, że chyba nie warto jej gdziekolwiek powielać.
06-11-2013, 18:38






