Wszystkie tegoroczne nagrody i nominacje wskazują, że "12 Years a Slave" zrobi wszystkie inne filmy na czarno. Wiem, wiem nie widziałem filmu McQueena, ale im więcej o nim czytam, tym mniej mi się chce go oglądać i wydaje się być taką typową laurką pod nagrody.
Wiadomo, że życzyłbym dobrze "Rush" i "Gravity", ale raczej za wiele nie zawojują. Jestem ciekaw "American Hustle' i "Her" i filmu Scorsese, ale coś czuję, że wszyscy oni będą statystami. Podobnie jak i Leo i Joaquin, którzy dalej na Oscara będą musieli poczekać.
Wiadomo, że życzyłbym dobrze "Rush" i "Gravity", ale raczej za wiele nie zawojują. Jestem ciekaw "American Hustle' i "Her" i filmu Scorsese, ale coś czuję, że wszyscy oni będą statystami. Podobnie jak i Leo i Joaquin, którzy dalej na Oscara będą musieli poczekać.
18-12-2013, 17:12





