Nie przemawia do mnie traktowanie "Wilka" jako premiery tegorocznej. Zwłaszcza, że od ponad tygodnia śmiga w multipleksach po co najmniej dwa seanse dziennie, większość widziała go w roku minionym i ogromna część społeczności tego forum uważa go za "film roku 2013". Ja ze swoją listą się wstrzymam, bo muszę ogarnąć przede wszystkim "Konesera" i "Labirynt", które mogą sporo namieszać w mojej topce.
"Byłem królem traktorzystów przy wyrębie lasu na cały Oregon i sąsiednie stany, a królem szulerów od powrotu z Korei i nawet królem opielaczy groszku na farmie w Pendleton - więc pomyślałem sobie, że skoro już mam być wariatem, to też muszę być pierwszym i najlepszym." Randle McMurphy
02-01-2014, 17:11 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 02-01-2014, 17:12 przez Persona non grata.)






