Danus, nie chcę tutaj pisać w czym były lepsze, bo tu chodzi o odpowiedniość. Zachowujesz się tak, jakbyś pierwszy raz usłyszał o Oscarach. Możesz sobie uważać Phillipsa za film nudny (nudne filmy nie dostają nominacji?), a Grawitację za dno, ale te filmy są czymś innym niż dwugodzinna, nieważne jak emocjonująca strzelanka dla prawdziwych mężczyzn.
16-01-2014, 17:22





