(17-01-2014, 16:00)zombie_sidekick napisał(a): Czy tylko ja wolę rozpierduchę na wyspie od rozpierduchy w mieście? :)Nie. Ja nie lubię rozpierduchy w mieście bo prowadzi do nieuniknionego, swoją drogą to gdybym ja robił Konga, dobrzy ludzie wywieźliby go z powrotem na wyspę, a odchodzący do dżungli goryl obejrzałby się za Anne ten ostatni raz <beczy> :D
17-01-2014, 16:36





