Pod Mocnym Aniołem (Smarzowski)
#53
Nie podzielam narzekań na brak fabuły. Nie znam książki, ale przecież epizodyczność, brak chronologii i ogólny burdel fabularny to wyraźnie efekt zamierzony, wynikający z tematyki. Kupuję takie oparcie całości na formie, szczególnie, że realizacja jest na bardzo wysokim poziomie, z każdym kolejnym filmem Smarzowski poprawia warsztat (w porównaniu do takiego Domu Złego to przepaść). Zdjęcia, montaż super. Z drugiej strony Smarzowski nie idzie na całość (albo nie potrafi wycisnąć więcej z dostępnych środków) i chociaż, szczególnie jak na polskie warunki, warsztat Smarzowskiego trzeba docenić to raczej nie imponuje on na tyle, żeby wynieść film na wyższy poziom. No i to jest chyba problem - skoro film opiera się aż tak bardzo na formie, wymagania wobec tego aspektu rosną. A tutaj zabrakło jakiegoś totalnego szaleństwa.

Fabularnie też zabrakło jakiejś kulminacji, mocniejszych punktów odniesienia. Na dobrą sprawę pijackie sekwencje, skoro i tak stanowią chaotyczny miks, mogłyby zostać dowolnie przemieszane i wyszłoby na to samo. Albo dowolnie skrócone i efekt byłby taki sam a może lepszy dzięki skondensowaniu materiału.

Chyba poważniejszym problemem jest dla mnie jednak doklejenie do głównego wątku epizodów drugoplanowych. Po pierwsze, bo niewiele wnoszą one do historii Jerzego. Po drugie, bo to irytująca powtórka z poprzednich filmów Smarzowskiego. Te same postaci, te same żarty. Zupełnie nie rozumiem po co. Może w książce sprawdzało się to lepiej. Może chodziło o zapełnienie tej fabularnej "pustki". Niepotrzebnie. Bez tego film byłby lepszy, bo bardziej spójny, konsekwentny, formalnie odważny. Ale nie wiem, czy starczyłoby materiału na pełny metraż.

Obawiam się czegoś gorszego. Tego, że Smarzowski w ten sposób próbuje przypodobać się widzom, którzy w jego filmach widzą główne komedię, śmieją się z rzucania kurwami, blow jobów w lesie i srania do szafy. No bo chyba gdyby zrobił "tylko" film bez chronologicznej fabuły, będący bardziej impresją stanu upojenia alkoholowego, ale bez żartów, mógłby stracić część widowni. Ale mam wrażenie, że film zrobiłby lepszy.

Nie potrafię ocenić w skali 1-10.


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: Pod Mocnym Aniołem (Smarzowski) - PropJoe - 22-01-2014, 03:02

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Smarzowski o Słowianach (2027?) Żółte Krzesło 106 9,702 08-05-2026, 08:49
Ostatni post: Bucho
  Dom Dobry (2025) reż. W. Smarzowski Spoilerowo 27 3,701 22-02-2026, 22:39
Ostatni post: OGPUEE
  Wołyń (reż. Wojciech Smarzowski) Mental 303 65,738 12-07-2023, 15:06
Ostatni post: OGPUEE
  Kler (Wojciech Smarzowski, 2018) shamar 216 38,281 08-08-2019, 15:53
Ostatni post: OGPUEE
  Drogówka (2013) reż. Wojciech Smarzowski Juby 212 69,842 16-10-2018, 00:41
Ostatni post: Mental
  Kuracja (2001; reż. Wojciech Smarzowski) zdarteglany 2 7,248 28-10-2016, 00:24
Ostatni post: Pai-Chi-Wo
  Róża (2011) reż. Wojciech Smarzowski simek 125 36,275 27-10-2016, 22:26
Ostatni post: Capt. Nascimento
  [oddzielony] Róża (2011) reż. Wojciech Smarzowski Arahan 0 508 13-10-2010, 06:48
Ostatni post: Arahan



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości