To, że na "12 Years A Slave" należy wieszać psy to ja rozumiem, ale skąd nagle ta cała krytyka na "Gravity". Obok "Wolf of Wall Street" to właśnie te dwa filmy najbardziej zasługują na statuetkę i liczę, że przynajmniej za reżyserię Alfonso Cuaron wygra z tym gorszymy żyjącym i niezajebistym Stevem McQueenem.
Z filmami S.F. to trochę prawda, ale wątpię aby tym razem Akademia się wreszcie odważyła mając szczególnie niewolniczy dramat do wyboru. Ale cóż może po tych Oscarach atmosfera się trochę oczyści i za rok wreszcie film S.F. dostanie Oscara!
Z filmami S.F. to trochę prawda, ale wątpię aby tym razem Akademia się wreszcie odważyła mając szczególnie niewolniczy dramat do wyboru. Ale cóż może po tych Oscarach atmosfera się trochę oczyści i za rok wreszcie film S.F. dostanie Oscara!
19-02-2014, 23:36





