(04-03-2014, 01:06)shamar napisał(a): Mnie np. nic. Za 1 razem zachwyciły mnie widoczki, tylko... widoczki. Za drugim - już nie mogłem tego filmu obejrzeć w całości. Nic mi nie zostało z tego filmu. Wątpię, żebym go kiedykolwiek obejrzał ponownie.Najlepiej o tym jak bardzo Avatar jest niewart zapamiętania świadczy to, że nie potrafisz przestać o nim pisać już ponad 4 lata po premierze :)
To chyba najlepiej świadczy o jakości filmu.
04-03-2014, 13:11





