Cytat:sad musi wziac pod uwage sytuacje w jakiej nabij zone kolegi na bolca - woda, prochy, lekkie odchyly, zapach wilgotnych majtasow zony Harelsona
Cytat:A zasadę nieruchania cudzej dupy, która przychodzi do ciebie wieczorkiem z winem, to złamałby nawet Charles Bronson.
Takimi argumentami można bronić pierwszego lepszego jontka, mającego zwyczaj zwalania swojej winy na okoliczności zewnętrzne - tylko że Rust nie jest pierwszym lepszym jontkiem. Swoje zasady traktuje serio, chce się ich trzymać. Przelecenie żony kumpla było poważnym złamaniem tych zasad, z czego sam zdaje sobie sprawę. Wie, że zawalił po całości i zasłużył na wpierdol, toteż przyjmuje na klatę i wpierdol i wszystkie konsekwencje swojego błędu, czyli wycofuje się z życia kumpla. I za to szacun, natomiast bagatelizowanie jego winy, zwalanie wszystko na Maggie, to IMO forma protekcjonalnego traktowania, takie głaskanie po główce typu "oj tam, nie jego wina, baba go skusiła". No skusiła, ale on tej pokusie uległ i oboje są po równo winni zdrady. Rust to wie i nie szuka dla siebie usprawiedliwień, więc wy też nie musicie.
07-03-2014, 13:14





