Zaraz, zaraz - nikt tu nie bagatelizuje i nie zgania winy na Maggie, ale chyba ogladalismy inne sceny. Tak, Rust dal ciala i o tym wie, nie tlumaczy sie, bo co tu tlumaczyc (zreszta kultowcy jak Rust sie nie tlumacza - w ogole by to nie pasowalo do postaci), a Hart nie zna przebiegu sytuacji, bo dla niego wazny jest i tak jej wynik. My, jako widzowie, mamy jednak wiedze jak to sie stalo (duh!) i to nie chodzi o zadne tlumaczenie "pierwszego lepszego jontka", ale sytuacja nie byla z cyklu czarno-bialych. Zreszta patrz na pozytywy i big picture, wielu powie, ze Hartowi sie nalezal zimny prysznic ("monogamista" jeden), Maggie nalezala sie szansa wydostania sie z tego srednio dla niej satysfakcjonujacego malzenstwa, a cytujac mojego sasiada (policjanta) w sprawach cudzolostwa, "cipka nie mydlo" i chyba wszystko jasne ;) kuska Rusta, to moze nie magiczna rozdzka, ale i tak duzo zdzialala. Klaatu barada nikto ;)
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
07-03-2014, 14:55 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-03-2014, 15:03 przez Bucho.)





