(09-03-2014, 19:24)Juby napisał(a):(09-03-2014, 18:57)Mierzwiak napisał(a): Poza tym są comic reliefy i comic reliefy, nie krytykuję ich obecności, ale poziom.
Dokładnie. Przypominam Mike'a Wazowskiego czy Osła ze Shreka.
Ale Mike Wazowski czy Osioł to nie są comedic reliefy, a pełnoprawni bohaterowie którzy napędzają fabułę, to że są to postacie humorystyczne nie ma nic do tego. W przypadku comedic relief mamy do czynienia zazwyczaj z postacią zbędną dla fabuły, jak właśnie Bałwan z "Frozen".
Mierzwiak napisał(a):Wiesz, oglądając filmy pokroju Toy Story 3 czy Incredibles nie mam wrażenia, że były robione przede wszystkim pod 3-latków + resztę, która nie będzie zastanawiać się nad logiką wydarzeń czy sensem i wiarygodnością zachowań bohaterów.
No bo Pixar kiedyś stał o klasę wyżej niż inne wytwórnie (teraz niekoniecznie), ale to i tak nie zmienia faktu że to mimo wszystko dalej produkcje głównie kierowane do dzieciaków, chociaż może nieco starszych. Ale to przecież nie oznacza że każdy animowany film ma uderzać w starszą grupę odbiorców.
Żeby nie było że ja jakoś szczególnie "Frozen" bronię. Mimo iż film ogólnie mi się podobał to jestem świadom jego, niekiedy całkiem poważnych, wad. Ale sądzę że na tle ostatnich kompletnie nijakich, lub wręcz beznadziejnych animacji vide "Despicable Me" i jego jeszcze gorszy sequel, produkcja Disneya wypada bardzo pozytywnie, pomimo nakierowania ku młodszym widzom.
Lawrence napisał(a):A możliwy sequel "Wreck-It Ralpha"? Frozen jeszcze nie widziałem, ale Wreckt-It Ralph to Disney i dla mnie film więcej niż świetny i warty wielokrotnego "tykania".
Najbardziej przereklamowany i rozczarowujący film animowany ostatnich lat, ale co kto lubi.
09-03-2014, 21:14





