Stały bywalec
Liczba postów: 750
Liczba wątków: 13
Jak wytresować smoka
Jako że od seansu Avatara pokochałem filmy 3d i na nic innego ostatnio nie chodzę do kina postanowiłem poszukać jakieś ciekawej odskoczni żeby zrobić sobie przerwę lub zakończyć przygodę z kinowym Avatarem ( 7 seansów i dalej bym to oglądał). Już w kwietniu szykują nam się dwie kolejne produkcje 3D. âStarcie Tytanówâ oraz âJak wytresować smokaâ. Tak jak na początku byłem przekonany do tej pierwszej pozycji, tak po informacji o najszybszej w historii kina konwersji z 2 D od 3 D i fatalnym efekcie końcowym (nie mówiąc już o wycięciu wszystkim scen z Naszą Panią Miko) przybliżyłem się ku drugiemu filmowi. Kinowy zwiastun w 3D oczarował mnie i dawno, bo chyba nigdy nie czekałem z takim utęsknieniem na film animowany. Jako że premiera już za tydzień postanowiłem założyć temat. Wydaje mi się że będzie to pozycja warta tematu. Już teraz, nawet w temacie związanym z âStarciem Tytanówâ widać dość już zainteresowanie filmem âJak wytresować smokaâ.
Za film odpowiadają producenci âShrekaâ , âMadagaskaru" i âKung Fu Pandy" i jest oparty na książce Cressidy Cowell âJak wytresować smoka". Mamy tutaj walki smoków, wikingówâŚ. Zresztą co będę się rozpisywał skoro ani nie czytałem książki, ani nie widziałem jeszcze filmu. Zobaczcie zwiastun, będziecie wiedzieć o co tutaj biega.
http://www.facebook.com/BLUVISIONPL
01-04-2010, 12:36
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 07-06-2018, 17:19 przez Mierzwiak.)
Nowy
Liczba postów: 29
Liczba wątków: 2
Imdb twierdzi, że więcej niż dobre - trzeba się będzie wybrać do kina :)
01-04-2010, 12:48
Banned
Liczba postów: 34,153
Liczba wątków: 77
mroziek napisał(a):Za film odpowiadają producenci âShrekaâ , âMadagaskaru" i âKung Fu Pandy"
Jak ja kocham te plakatowe slogany. Szybki rzut oka na imdb i żaden z producentów HTTAD nie ma nic wspólnego z tamtymi produkcjami :)
01-04-2010, 15:28
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Na razie znam wyłącznie muzykę Johna Powella i powiem tylko tyle, że jest świetna! A co do samego filmu to czy pokazy są wyłącznie w 3D?
01-04-2010, 15:33
Stały bywalec
Liczba postów: 750
Liczba wątków: 13
Z tego co wiem tylko 3D, ale nie ma się czego obawiać zwiastun w 3D podobał mi się znacznie bardziej niż ten z Alicji.
PS: Ostatni raz na filmie animowanym byłem w kinie z ...16 lat temu ...był to Król Lew :lol:
http://www.facebook.com/BLUVISIONPL
01-04-2010, 15:37
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Ja byłem na "Up" i "Ice Age 3D" i było wszystko w porządku. "Up" mi się szalenie podobało, ale też to 3D nie zrobiło na mnie jakiegoś super wrażenia. Niestety teraz wszystkie filmy w 3D mierzę miarą "Avatara". Dlatego też zastanawiam się czy ten smok jest w wersji 2D - oszczędność biletów :wink:
01-04-2010, 17:29
Stały bywalec
Liczba postów: 750
Liczba wątków: 13
Kolega Craven widział już film i wrażenia opisał tak:
Craven napisał(a):Jak wytresować smoka - właśnie wróciłem. Rewelacja. Wreszcie nie mamy ciurkiem tekściorów i nawiązań do pop kultury, tylko coś co stoi na własnych nogach. Kapitalna bajka i świetna realizacja - design nastoletnich wikingów przesadzony ale dorośli są bombowi - każdy inny, ale wszyscy rogaci, nabici i brodaci :D
No i 3D zrobione "po Bożemu" - głębia zamiast wtykania widzowi czegoś do oka. Szczególnie rewelacyjnie wypadają sceny latania na smoku. Wiecie... jak w Avatarze, tylko więcej :D
Najchętniej dałbym 9/10 ale chyba jak się przekimam z tym filem to na spokojnie spadnie do 8,5/10.
Niestety nie zauważył chyba tematu :-) dlatego zacytowałem jego wypowiedź z krótkiej piłki
http://www.facebook.com/BLUVISIONPL
06-04-2010, 19:46
Rating: Awesome
Liczba postów: 10,313
Liczba wątków: 55
Sorki... przegapiłem temat...
06-04-2010, 20:24
Stały bywalec
Liczba postów: 750
Liczba wątków: 13
ważne że byłeś i jest już pierwsza bardzo dobra opinia <ok> ...Byle do końca tygodnia :arrow:
http://www.facebook.com/BLUVISIONPL
06-04-2010, 20:53
Użytkownik
Liczba postów: 228
Liczba wątków: 2
Czyli jakość filmu nijak ma się do jakości zwiastunów?
Bo właśnie one mnie od niego odstraszają.
07-04-2010, 15:53
Stały bywalec
Liczba postów: 750
Liczba wątków: 13
Ja w zwiastunie nie widzę niczego odstraszającego...
http://www.facebook.com/BLUVISIONPL
07-04-2010, 16:28
Użytkownik
Liczba postów: 228
Liczba wątków: 2
Chodzi mi o to charakterystyczne dla sporej części animowanych produkcji DreamWorks zasypywanie widza tanimi gagami, czyli odcinanie kuponów od błyskotliwego i świeżego Shreka.
Weźmy np. Kung Fu Pandę - potencjał ma spory, technicznie to majstersztyk, ale fabułę zabija mnóstwo irytujących 'żartów' (chociaż to sympatyczna bajka i ogląda się ją generalnie miło). W efekcie rok w rok DreamWorks jest miażdżone przez potrafiących perfekcyjnie zrównoważyć elementy swoich dzieł magików z Pixara.
07-04-2010, 17:32
Fanboy Nolana
Liczba postów: 11,944
Liczba wątków: 126
Byłem wczoraj w kinie i postaram się nie spoilerować :wink:
Film mi się podobał :smile: Co mnie najbardziej ucieszyło, że nie jest to kolejny klon Shreka. Nie ma tutaj robionych pod publiczkę i starszego widza żartów i gagów. Szczerze to jak dla mnie to jest najbardziej pixarowaty film Dreamworks. Oczywiście do geniuszu animacji Pixara "How To Train Your Dragon" sporo brakuje, ale rozrywka jak najbardziej przyjemna i w kinie bawiłem się na tym ładnym filmie naprawdę dobrze.
Najbardziej to spodobał mi się główny smok. Nie wiem, ale ile razy go widziałem to kojarzył mi się z zachowaniem z moim kotem :grin: Może twórcy wzorowali się na kotach, w każdym razie smok jest bardzo sympatyczny i powinien wzbudzić sympatię wielu osób.
Po za tym film posiada całkiem ładną oprawę graficzną, 3D jest na dobrym i poziomie, a muzyka Johna Powella doskonale spisuje się w filmie.
Z mojej strony polecam tę animację, szczególnie tym, którym znudziły się typowe animacje Dreamworksa i poszukuję czegoś bliższego Pixara.
14-04-2010, 13:03
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,764
Liczba wątków: 67
Bardzo fajny film - świetny, nienachalny humor, który pozbawiony jest tych cholernych odniesień do popkultury (naliczyłem dwa, ale raczej przypadkowe), przyjemna, bardzo realistyczna kreska, fajni bohaterowie i miły dubbing. A 3D kopie dupę - loty na smoku robią tu większe wrażenie, jak Avatarowe podniebne ścigacze. Trochę wymęczyła mnie sama końcówka, bo była sztampowa do bólu i jakaś taka... hmm nijaka w porównaniu z resztą filmu. Generalnie polecam - bardzo odprężający film.
8/10
23-04-2010, 19:28
Stały bywalec
Liczba postów: 1,858
Liczba wątków: 48
Pamiętam, że jak byłem dzieckiem to tata mnie wziął do kina na Króla Lwa. Nie jestem pewien, ale to był chyba mój pierwszy w życiu film obejrzany w kinie. Pamiętam też, że przez następne miesiące, jak każdy dzieciak w moim wieku, miałem po prostu obsesję na punkcie tego obrazu, zbierałem książeczki, kasety, muzykę, a w telewizji leciały spoty z piosenką Eltona Johna. I wczoraj po obejrzeniu Smoka zacząłem się zastanawiać - czy lubiłem Lwa tak bardzo bo był świetnym filmem i przełomem w animacji, czy po prostu dlatego, że nigdy wcześniej nie byłem na niczym innym w kinie?
Tak tylko wspomnieniowo mnie wzięło. Anyway, byłem wczoraj na Smoku i na 100% mogę powiedzieć, że podobał mi się dzięki swojej niesamowicie wręcz wysokiej jakości :) Rozpisywać mi się nie chce, bo w sumie większość moich odczuć ładnie ujęła recka gościnna na stronie głównej, więc może tak tylko skrótowo, bo wiele osób dziwi się, że DreamWorks, ni z tego ni z owego, nagle spłodził animację dorównującą dokonaniom Pixarowym. A więc tak - Smok nie aspiruje nawet do klasy poważniejszych rozkminek o jakie gęsto zahaczał Ratatuj, Wall-e i Odlot, to jest po prostu czyste, rozrywkowe kino przygodowe - ale zrobione tak doskonale, że nierzadko przebija te w zamiarze "ambitniejsze" filmy Pixarowe.
Tu wszystko wygląda tak jakby do siedziby ziomków z DW wszedł jakiś czarodziej i w każdym z departamentów tworzących ten film wcisnął guzik "+1". Tak chyba najtrafniej można określić całokształt doznań płynących z ekranu - bo z jednej strony historia jest tu właściwie ograna, fabuła grzecznie trzyma się konwencji (jako, że uczęszczam teraz na kurs scenariuszowy to podział akcji na akty w Smoku przyszedł mi dziecinnie łatwo), a bohaterowie to klasyczna plejada Zbawcy, jego love interest i bandy zabawnych sidekicków, z których każdy się czymś wyróżnia. No właśnie - tylko, że tu wszystko wydaje się jakby ulepszone, prawdziwsze, konwencja nienachalna, fabuła mimo wszystko świeża, bohaterowie zaskakujący i sympatyczni, a całość - zadziwiająco głęboka. W życiu bym się tego nie spodziewał. Widać, że ziomki z DW naoglądali się i nauczyli dużo od Wall-ego, bo chemia (?) w pozbawionych dialogu scenach, gdy Czkawka zaprzyjaźnia się ze smokiem jest cudowna.
Na uznanie zasługują przede wszystkim scenarzyści, którzy obdarzyli tę opowieść zaskakująco emocjonalnym tonem, a przede wszystkim skonstruowali historię tak, że każdy element do siebie pasuje i sprawnie wskakuje na odpowiednie miejsce. Tu wszystko jest do siebie idealnie dopasowane. Nie ma zbędnej sceny, zbędnego wątku. Zwłaszcza ucieszyło mnie ukazanie konfliktu na linii Czkawka - jego ojciec: dobre ukazanie walki protagonisty z antagonistą zawsze było wąskim gardłem animacji, a tutaj udało się to w 100%. I nie bez znaczenia była tu świetna decyzja, żeby "głównym złym" uczynić ojca głównego bohatera.
Jak to już określono powyżej: 3D kopie dupę. Powiem więcej - jest parę scen w tym filmie, które mi zostaną na całe życie, a przy jednej po prostu łzy popłynęły mi z oczu - i to bynajmniej nie dlatego, że była wzruszająca. Chodzi oczywiście o scenę pierwszego udanego lotu Czkawki na smoku, która ma kilkakrotnie większy ładunek emocjonalny niż podobna sekwencja z Avatara. W połączeniu z genialnym, sweepującym, świetnie komponującym się z obrazem scorem Johna Powella... mam wspomnienie na resztę życia :) Jeśli idziecie na Smoka - idźcie na wersję 3D. Koniecznie.
Ech, cholera, no i jednak się rozpisałem :) Czy poziom mojego gejowego zachwytu nad tym filmem przekroczył już wszelkie akceptowalne granice? :) Bo zauważyłem, że wszyscy Smoka chwalą, ale nikt się nim nie zachwyca tak jak ja. Ciekawe :)
Powiem tak, Pixar ma nie lada orzech do zgryzienia jeśli chce by Toy Story 3 było najlepszą animacją roku i jeśli ma chrapkę na kolejnego Oscara. Jak Wytresować Smoka to jedna z najlepszych animacji w ciągu ostatnich lat i najlepszy film jaki na razie widziałem w AD 2010. DreamWorks jakby obudził się ze swojego Shrekowego snu i w końcu zaserwował widzom coś godnego uwagi. A może to tylko przypadek, może po prostu mieli farta, a czarodziej już nie wróci do ich studia? Nie wiem - w każdym razie życzę sobie i wam więcej takich animacji jak ta.
9... A co tam, jebać. 10/10.
24-04-2010, 09:00
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,764
Liczba wątków: 67
Rodia napisał(a):9... A co tam, jebać. 10/10.
Hehe, no ja w sumie mogę dodać, że film widziałem w IMAXie i pod tym względem faktycznie 10/10, bo przy sekwencjach lotów można się dosłownie zesrać w gacie :)
24-04-2010, 14:23
Świetny film. Fajny (nie)Shrekowy humor bez odniesień do polityki, popkultury i całego tego gówna. Sympatyczni bohaterowie, niezłe dialogi i fajny design smoków, a szczególnie Nocnej Furii. Dubbing też daje radę. Dawno się tak dobrze nie bawiłem. Polecam.
8/10
04-05-2010, 08:57
Użytkownik
Liczba postów: 228
Liczba wątków: 2
DreamWorks ostro zaszalał, jak dla mnie murowany faworyt do filmu roku jeśli idzie o animacje. Serio, chyba pierwszy raz Pixar będzie musiał usunąć się w cień (chociaż nie wątpię, że Toy Story 3 będzie bardzo dobre). Bo Jak wytresować smoka to film zupełnie inny od większości dzieł DreamWorksa, korzystający z najlepszych pixarowych wzorców. Zero odcinania kuponów od Shreka.
Czego tu nie ma? Jest fajny pomysł i dobry scenariusz. Jest świetny główny bohater - nie mamy tutaj typowej drogi 'od zera do bohatera', po prostu Czkawka pozostaje sobą (chociaż w pewnym względzie oczywiście się zmienia). Jest cudowny kompan naszego bohatera, a mianowicie Szczerbatek, niesamowicie pocieszny smok (sceny bez dialogów - klasa). Jest też ładne i zgrabne zakończenie. A wszystko to okraszone piękną animacją (obowiązkowo seans w 3D) i w takt wybornej muzyki Johna Powella. Absolutna rewelacja.
Oby DreamWorks poszedł dalej drogą, jaką wyznaczył sobie swoim najnowszym dzieckiem. Mógłby wtedy spokojnie konkurować z Pixarem (a jeszcze rok temu takie stwierdzenie nie przeszłoby mi przez klawiaturę). A skoro Jak wytresować smoka świetnie radzi sobie na rynku, to czemu nie?
04-05-2010, 13:13
Don Sinatio
Liczba postów: 2,992
Liczba wątków: 11
Rewelacja. Nad czym się rozpisywać? Świetna, zabawna animacja z morałem, zajefajnymi postaciami i kapitalnym 3D. Wolałbym obejrzeć w oryginalnej wersji językowej ale polski dubbing też daje radę :cool: . Najlepsze oczywiście sceny lotu Nocnej Furii, normalnie dech w piersiach zapierało. Chętnie bym poszedł jeszcze raz, choćby tylko dla tych scen ale budżet nie pozwala niestety. 9/10
I can see your conciliation. I wanna see your conciliation.
04-05-2010, 19:31
Dużo pisze
Liczba postów: 604
Liczba wątków: 2
Film faktycznie fajny, przyjemny, ale 3D jakoś mnie nie wbiło w ziemię w pzeciwieństwie do tych piszących o zachwytach powyżej, nie wiem, może siedziałam za blisko ekranu czy co, ale czasem wszystko było jakieś niewyraźne a w scenach lotu na smoku wogóle nawet tego 3D nie zauważyłam. :razz: Jednak Avatar rządzi i kropka.A smok to jedna z niewielu ostatnich animacji, która mi się wreszcie podobała, nareszcie zrobili coś, co nie jest kolejną kalką Shreka, mimo to i tak wolę filmy Pixara.
04-05-2010, 20:49
|