Katedra napisał(a):Oglądałem House'a, ale odpadłem przed ostatnim sezonem, to samo z Chuckiem. Ostatnim czasy TV cierpi na napór byle jakich serialów, które niesione falą popularności nie mają nic do zaoferowania. Bojkotuję seriale odkąd zawiodłem się na BB i Grze o Tron
Eh. Niemal wszyscy aktorzy i reżyserzy w Hollywood przyznają, że większość utalentowanych scenarzystów uciekła do TV, bo tam jest większy popyt na dobre produkcje. Kino w ostatnich latach słabuje, a telewizja przeżywa złoty okres.
Z góry ignorując wszystkie seriale wiele tracisz, bo sporo z nich jest naprawdę rewelacyjnych.
Cytat:I tak właśnie wyglądają Oskary - metoda Stanisławskiego dobra na wszystko
Niby jaką? W tym roku,moim zdanie, nikt nie powinien dostać Oskara, wszyscy byli co najwyżej poprawni. Świat poszedł na tyle do przodu,że niektóre rzeczy powinny być standardami
Mogę się zgodzić o tyle, że te role nie były wybitne czy przełomowe. Nie był to poziom DDL z "There will be blood" albo Phoenixa z "The Master". Rola Lupity Nyongo faktycznie była conajwyżej poprawna, tylko że nie miała konkurencji. A Blanchett, McCounaghey i Leto byli bardzo dobrzy.
I jak już wcześniej zostało napisane - McCounaghey jest jeszcze lepszy w "True Detective", a na statuetkę zasługiwał za to czego dokonał w tym roku - rewelacyjny (i zupełnie inny niż w pozostałych filmach) był do tego w "Uciekinierze", no i "Wilku".
A jeśli mówisz, że nikt nie powinien dostać Oscara... był ktoś lepszy od nich?
15-03-2014, 13:37 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 15-03-2014, 13:39 przez Capt. Nascimento.)





