Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron)
(14-03-2014, 16:58)Martinipl napisał(a): (...) cały kokpit Sojuza był segmentowy, i po najeździe kamery na twarz Sandry, technicy rozsuwają elementy (działającego kokpitu!) i Cloney wychodzi, a potem całość składa się z powrotem. Mistrzowie :)

Technicznie to chyba nie był jakiś szczególny wyczyn, ale fajny bajer i przykład kreatywności zespołu.

Nie znam się na efektach. Nawet takich making of'ów za wiele nie widziałem i nie nie mogę chyba powiedzieć, że w 100% rozumiem workflow przy Gravity, ale też obejrzałem dodatki i... WOW. Może nie jest to przełom, bo większość nowatorskich rozwiązań wynikała z potrzeby oddania warunków na orbicie i w związku z tym trudno oczekiwać, żeby wpłynęło to znacząco na całą branżę. Ale trzeba naprawdę złej woli, żeby nie docenić rezultatu.

Bo ogrom pracy, research, precyzja, kombinowanie, poprzestawiany workflow to jedno. Ale efekt to drugie. Naturalność CGI i powala. Dodatki fajnie pokazują dlaczego.

Chętnie przeczytam wytłumaczeniu malkontentów dlaczego się mylę, ale w jednym efekty Gravity mogą być przełomowe. W dopasowaniu nakręconego materiału i CGI. Nawet w najlepszych produkcjach z ostatnich lat zawsze strasznie raziła mnie sztuczność zachowania i wyglądu aktorów w scenach kręconych na green screenie. Nieważne jak realistycznie wygenerowane byłoby otoczenie prawie zawsze można wyczuć, że kręcenie sceny opierało się na tym, że reżyser mówi aktorom: wyobraźcie sobie, że z prawej strony nadlatuje smok, patrzycie do góry, on zionie ogniem a wy uciekacie tam. W Gravity tej sztuczności prawie nie ma dzięki genialnemu w swej prostocie patentowi z light boxem. Z jednej strony zbierającemu światło (z wstępnie wygenerowanych efektów!) odbite od twarzy postaci a z drugiej pozwalającemu aktorom grać w namiastce wirtualnego świata. Zrobił ktoś kiedyś coś podobnego?

No i Cuaron wygląda na naprawdę spoko gościa. Awansował do ścisłego topu moich ulubionych postaci w świecie filmu. Chociaż podejrzewam, że szeregowi spece of efektów byli mniej zachwyceni pracą po nocach albo nadprogramowym trzymiesięcznym renderem (ale już geneza odwrócenia części pierwszego ujęcia niezła;)).


Odpowiedz

Digg   Delicious   Reddit   Facebook   Twitter   StumbleUpon  






Wiadomości w tym wątku
RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - Arahan - 26-10-2013, 23:19
RE: Gravity (2012) (Reż. Alfonso Cuaron) - PropJoe - 26-03-2014, 14:02

Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Killing Them Softly (2012) [reż. Andrew Dominik] nawrocki 111 26,755 11-09-2024, 22:58
Ostatni post: Dr Strangelove
  Total Recall 2012 - najbardziej niepotrzebny remake świata desjudi 43 12,467 15-02-2023, 22:58
Ostatni post: shamar
  September Eleven 1683 (Bitwa pod Wiedniem) (2012) Lawrence 81 24,775 11-11-2022, 21:32
Ostatni post: OGPUEE
  The Grey (2012) vast 64 20,396 10-07-2022, 23:54
Ostatni post: shamar
  Chronicle [Kronika], 2012 Mierzwiak 11 5,353 07-05-2022, 13:14
Ostatni post: Rozgdz
  End of Watch (2012) reż. David Ayer nawrocki 53 16,003 11-02-2022, 12:12
Ostatni post: shamar
  Universal Soldier: Day of Reckoning - 2012 slepy51 21 5,851 24-02-2021, 15:40
Ostatni post: Gieferg
  2012 (reż. Roland Emmerich) Don Vito 270 49,086 12-01-2021, 09:39
Ostatni post: Debryk
  Argo (2012, reż. Ben Affleck) Bogdan 98 26,708 24-07-2020, 02:19
Ostatni post: Gieferg
  Roma (Netflix, 2018) reż. Alfonso Cuarón Pelivaron 58 13,082 05-03-2019, 02:16
Ostatni post: Lawrence



Użytkownicy przeglądający ten wątek:
1 gości