(14-03-2014, 16:58)Martinipl napisał(a): (...) cały kokpit Sojuza był segmentowy, i po najeździe kamery na twarz Sandry, technicy rozsuwają elementy (działającego kokpitu!) i Cloney wychodzi, a potem całość składa się z powrotem. Mistrzowie :)
Technicznie to chyba nie był jakiś szczególny wyczyn, ale fajny bajer i przykład kreatywności zespołu.
Nie znam się na efektach. Nawet takich making of'ów za wiele nie widziałem i nie nie mogę chyba powiedzieć, że w 100% rozumiem workflow przy Gravity, ale też obejrzałem dodatki i... WOW. Może nie jest to przełom, bo większość nowatorskich rozwiązań wynikała z potrzeby oddania warunków na orbicie i w związku z tym trudno oczekiwać, żeby wpłynęło to znacząco na całą branżę. Ale trzeba naprawdę złej woli, żeby nie docenić rezultatu.
Bo ogrom pracy, research, precyzja, kombinowanie, poprzestawiany workflow to jedno. Ale efekt to drugie. Naturalność CGI i powala. Dodatki fajnie pokazują dlaczego.
Chętnie przeczytam wytłumaczeniu malkontentów dlaczego się mylę, ale w jednym efekty Gravity mogą być przełomowe. W dopasowaniu nakręconego materiału i CGI. Nawet w najlepszych produkcjach z ostatnich lat zawsze strasznie raziła mnie sztuczność zachowania i wyglądu aktorów w scenach kręconych na green screenie. Nieważne jak realistycznie wygenerowane byłoby otoczenie prawie zawsze można wyczuć, że kręcenie sceny opierało się na tym, że reżyser mówi aktorom: wyobraźcie sobie, że z prawej strony nadlatuje smok, patrzycie do góry, on zionie ogniem a wy uciekacie tam. W Gravity tej sztuczności prawie nie ma dzięki genialnemu w swej prostocie patentowi z light boxem. Z jednej strony zbierającemu światło (z wstępnie wygenerowanych efektów!) odbite od twarzy postaci a z drugiej pozwalającemu aktorom grać w namiastce wirtualnego świata. Zrobił ktoś kiedyś coś podobnego?
No i Cuaron wygląda na naprawdę spoko gościa. Awansował do ścisłego topu moich ulubionych postaci w świecie filmu. Chociaż podejrzewam, że szeregowi spece of efektów byli mniej zachwyceni pracą po nocach albo nadprogramowym trzymiesięcznym renderem (ale już geneza odwrócenia części pierwszego ujęcia niezła;)).
26-03-2014, 14:02 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 26-03-2014, 14:03 przez PropJoe.)





