Moja wypowiedź wyszła trochę dziwnie, tak jakbym żył w przekonaniu, że ktoś może wstać po takich seriach jakie otrzymuje Robo. W każdym razie, uczynili go mniej niezniszczalnym, bardziej zbliżonym do człowieka, choć nadal od niego odległym. Ma to swoje dramaturgiczne plusy.
01-05-2014, 20:09





