CGI Paul Walker
Liczba postów: 22,626
Liczba wątków: 30
Ballerina.
Gdybym byl fanem serii to chyba bylbym zadowolny.
Oczywiście jest to jedynie powtorka z rozrywki w wersji kobiecej ale... dostajemy trochę świeżości w sekwencjach walk (na "Wick 4" można bylo usnać z nudów). Sekwencja z miotaczami jest kapitalna. I czegoś takiego jeszcze w kinie nie było. Za sam ten pomysl (i wykonanie) należy się oczko w górę. Sekwencja z granatami tez dobra.
Normalnie dalbym 4 czy 5 ale powyzsze winduje ocenę w górę. I powtorze sie: ogladalo sie to lepiej niz "Wick 4".
6/10 ;)
welcome to prime time bitch!
Kenner, just in case we get killed, I wanted to tell you, you have the biggest dick I've ever seen on a man.
08-07-2025, 13:05
Red Crow
Liczba postów: 12,733
Liczba wątków: 50
(05-07-2025, 15:29)simek napisał(a): Emma to chyba lubi pokazywać myszkę :p W sumie to nie pamiętam początków jej kariery, czy za młodu też się rozbierała, w każdym razie ona chyba wierzy w artystyczną wizję i jak Lanthimos twierdzi, że warto, to ona nie dyskutuje, tylko ściąga majtki :p
Ale to chyba to samo masz z de Armas, przecież ponoć w Blonde co chwile ganiała nago bo taka wizje artystyczną mial rezyser a film przecież dość świeży.
08-07-2025, 17:37
Stały bywalec
Liczba postów: 3,138
Liczba wątków: 8
Ballerina (2025)
Jest to porządna rozrywka co mnie jednak zaskoczyło, biorąc pod uwagę reżysera, który nie nakręcił nic dobrego w ostatnim czasie, ale to nawet nie chodzi o to, że kręci średnie lub słabe filmy, tylko o to, że Len Wiseman ostatni film wyreżyserował w 2012 roku i to była Pamięć absolutna z Farrellem, nie wiedziałem że to była aż taka wielka klapa, że porzucił filmy na 13 lat (a to że to słaby film to wiadomo). Anę de Armas pokazała już w Bondzie z Craigiem, że dobrze wypada w kinie akcji, więc wybór tej aktorki na nową bohaterkę w uniwersum Johna Wicka się nadaje, można kręcić z nią kolejne filmy przez kilka lat. A że przestała się rozbierać odkąd wyjechała z ojczyzny (ok, sporadycznie sie rozbierze, ale to są delikatne sceny, albo nakręcone tak by nic nie pokazać), to trzeba znaleźć dla siebie miejsce i jeśli ma zostać bohaterką kina akcji to niech tak będzie. Dobrze że nie spróbowali z Eve zrobić drugiego Wicka. Mam na myśli to, że dziewczyna walczy tym co ma, nie może pokonać siłą facetów, więc wykorzystuje spryt i inne elementy.
A co do występu Keanu to zaczyna coraz bardziej widać wiek, a już w ostatnim Johnie Wicku było widać, że ma zadyszkę w scenach akcji, już tak dobrze się nie ruszał, a w spinoffie to jest jeszcze bardzo widoczne, więc nie wiem jak wiek Keanu Reevesa w scenach akcji i bójek ukryją w kolejnej części. Powinni dać mu spokój, tym bardziej że zakończenie ostatniego Wicka było takie, że mnie pasuje, nie powinni odkręcać. No i też uważam, pomimo całej sympatii do Keanu,to czym aktor starszy to robi się jeszcze bardziej drewniany niż był kilka lat temu, co nie przeszkadzało właśnie w Johnie Wicku czy w Matrixie, ale od kilku lat, czym Reeves starszy to drewniowatość Keanu zaczyna mniej być urocza tylko coraz bardziej przeszkadzać, kłuje w oczy, tak jak kłuła najbardziej w Draculi Coppoli, a teraz jeszcze bardziej kłuje.
A co do samego filmu to podoba mi się to jak twórcy przesadzają w wielu scenach np scena okładania się talerzami, czy w ogóle cały wątek z miasteczkiem, w którym mieszkają tylko mordercy (brakowało jeszcze niemowlaków by polowały na Evę). Sceny akcji i bójki są dobrze zrealizowane, ale też nie są przeciągnięte za bardzo, więc nie nudzą, a niektóre momenty jak cała finałowa z miotaczem ognia, czy nazwę tą scenę z żywiołami - wodą i ogniem - bardzo dowozi do pieca. Bawiłem się zaskakująco dobrze bo po Wisemanie to ciężko było się czegoś fajnego spodziewać, choć jak teraz czytam to ponad połowa materiału została wywalona do kosza, a duże dokrętki zrobił reżyser Johna Wicka. No i to w sumie tłumaczy dlaczego wyszła niezła rozpierducha, której postawię 7/10.
30-09-2025, 01:29
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 30-09-2025, 01:32 przez michax.)
Agent Mossadu
Liczba postów: 32,485
Liczba wątków: 4
(17-06-2025, 14:47)Pelivaron napisał(a): Widziałem jak na Filmwebie, panowie redaktorzy chwalili scenę, gdzie dwie baby napierdalają się w kuchni talerzami:
Ja miałem w kinie raczej reakcję: "na co ja własnie kurła paczę?"
Talerze to akcja jak z jakiejs Dynastii:
https://m.youtube.com/watch?v=Ugi5k1h-Z_w&pp=ygUUQWxleGlzIGNyeXN0YWwgZmlnaHQ%3D
Holiness is in right action, and courage on behalf of those who cannot defend themselves.
30-09-2025, 06:57
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,567
Liczba wątków: 67
O kurde, zapomniałem, że tam takie akcje były - złoto. Przy czym kaskaderkę trzeba pochwalić, bo mniej widoczne twarze niż w niejednym blockbusterze za gruby hajs.
30-09-2025, 13:49
Agent Putina
Liczba postów: 4,414
Liczba wątków: 21
Yay, najnudniejszy współczesny heros kina akcji doczekał się wreszcie gry (o Hex nikt nie pamięta)! Teraz Ty też możesz NAPRAWDĘ poczuć się jak kartonowa kukła.
Fakt że "yeah" to główny catchphrase jednej z najpopularniejszych postaci współczesnej popkultury dowodzi jak głęboko upadliśmy jako cywilizacja.
Kawałek gameplayu wygląda jak gra o Bournie z 2008.
13-02-2026, 01:38
Captain Skullet
Liczba postów: 20,421
Liczba wątków: 128
Sam fakt, że to jest jedna z najpopularniejszych postaci współczesnej popkultury dowodzi jak głęboko upadliśmy jako cywilizacja :P
I serio, lubię Keanu i w ogóle, ale Wick poza jedynką to niewyobrażalne wręcz ścierwo, które dla mnie nie istnieje.
13-02-2026, 08:15
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-02-2026, 08:16 przez Gieferg.)
Miszczu AVTAKa 2014/18/22
Liczba postów: 30,567
Liczba wątków: 67
(08-07-2025, 13:05)shamar napisał(a): dostajemy trochę świeżości w sekwencjach walk (na "Wick 4" można bylo usnać z nudów). Sekwencja z miotaczami jest kapitalna. I czegoś takiego jeszcze w kinie nie było. Za sam ten pomysl (i wykonanie) należy się oczko w górę. Sekwencja z granatami tez dobra.
Normalnie dalbym 4 czy 5 ale powyzsze winduje ocenę w górę. I powtorze sie: ogladalo sie to lepiej niz "Wick 4".
Podpisuję się pod tym - dla samej tej sekwencji (jak i w ogóle kaskaderki, która stoi na wysokim poziomie) warto zmęczyć tę bułę. Bo to niestety jest buła - nudna, zbędna, brzydka w huj oczywiście i, poza pewnymi wyjątkami, capiąca kompem tak, że momentami aż się przykro robi. No i ta rozpieprzająca współczesność, w której nie wiem, co było bardziej żenujące - sikh, który gdzieś w austriackiej wiosce zimą siedzi na wieży i obserwuje wszystko przez lunety, czy murzynka ucząca dzieci słowiańskiej historii xD
Aha, rozpieprzyło mnie też, że tytułowa ballerina nie potrafi w balet, choć przecież sam montaż sugeruje, że po tylu latach codziennych ćwiczeń powinna do perfekcji opanować choćby ten jeden ruch, którego się uczy. Cudowny pierdolnik xD
4/10
Jak się poczyta o tym, jak ten film miał pierwotnie wyglądać, to mamy kolejną uwaloną u podstaw produkcję, którą ostatecznie bezcelowo podpięto pod inną markę. Holly...
18-06-2026, 16:08
|