Ja mam ciągle w głowie jedną postać - tego ranionego w nogę typa z kartelu, co na międzystanowej rozwalił kierowców tira. I potem całe stany przejechał aż do Chicago z koksem na pace. Normalnie Termiantor 6 Narcos Edition (mówię to jako pochlebstwo, a nie beka).
05-05-2014, 21:03 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 05-05-2014, 21:04 przez Mental.)






