(08-05-2014, 16:18)Capt. Nascimento napisał(a): No i nie odpisałeś o tym dziwnym zbiegu okoliczności, który sprawił że jedyna brakująca część do statku jest u pierwszego napotkanego pomniejszego handlarza.To pikuś w porównaniu z robotem mającym w pamięci plany Gwiazdy Śmierci, który spośród setek (tysięcy???) zamieszkanych planet trafia akurat na Tattooine, gdzie mieszka nie tylko dawny nauczyciel Vadera, ale też jego syn! I to ten właśnie syn odczytuje wiadomość od Lei, która później okazuje się być jego siostrą!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Krytykowanie zbiegów okoliczności w prequelach jest niestosowne, bo żaden z nich nie może się równać z punktem wyjścia Nowej nadziei.
(08-05-2014, 16:18)Capt. Nascimento napisał(a): No to z Bazooki mogli pierdyknąć. Serio, musi być jakaś broń która przebije okno, skoro zwykły laserowy przecinak zrobił w nim dziurę.Eeee... jakby Ci to powiedzieć... ale wiesz, że ona musiała dożyć Części III, żeby urodzić Luke'a i Leię? Jaki by ten zamach nie był, scenariusz zakładał przeżycie Amidali. I tutaj objawia się słabość Twojej krytyki - nie krytykujesz scenariusza i fabuły, np. proponując wywalenie tego wątku i zastąpienie go czymś ciekawszym (swego czasu nakreśliłem swój szkielet fabuły dla EIII), tylko do upadłego szukasz głupot tam, gdzie ich nie ma. Równie dobrze możesz czepiać się tego, że w EI Yoda powinien przewidzieć przyszłość Anakina i od razu ubić bachora. Byłoby to równie "logiczne"

Poza tym czepiasz się jednak masy nieistotnych bzdur (np. ten nieszczęsny Dex; co za różnica, czy Kenobi dowiedział się o Kamino od dawnego znajomego, czy od kogokolwiek innego?!) i dziwię się kolegom, że chce im się tak szczegółowo odpowiadać. No i odnoszę wrażenie, że nie widziałeś tych filmów od baaaaaardzo dawna, bo albo coś mieszasz, albo odnosisz się do scen, których w tych filmach nie ma. Dziwne.
08-05-2014, 17:27 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 08-05-2014, 17:45 przez Mierzwiak.)





