(13-06-2014, 15:44)Rodia napisał(a): I pod tym względem nadal obstaję przy argumencie, o którym pisałem w 2012 roku - sprowadzenie marki SW do zasad rządzących takimi seriami jak James Bond czy Marvel Cinematic Universe zabije jej magię i nie może jej wyjść na dobre.
Tyle, że w sumie ten proces trwa nieprzerwanie od kilku dekad. Bo przecież dokładnie tym samym jest cały Expanded Universe. Komiksowe rozwodnienie uniwersum SW trwa nieprzerwanie i spin offy od Disneya, nie są pod tym względem niczym nowym. Przynajmniej w przypadku filmów, mamy większą szansę coś porządnego, niż koleją niby-kanoniczną opowiastkę napisaną na potrzeby nowe gry komputerowej.
Spin offy nie zmienią sposobu w jaki postrzega się uniwersum SW, które zawsze było dużo większe niż trylogia. Nawet wtedy gdy ignorowało się wszystko co nie było sygnowane nazwiskiem samego Lucasa.
Fuck the cavalry and the committee that recieves 'em.
13-06-2014, 16:46 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13-06-2014, 16:48 przez Proteus.)





