Tombstone powtórka mojego ulubionego westernu jak zwykle udana, choć tym razem drażniło mnie nieco widoczne pocięcie filmu (w tym zarówno brak scen z wersji reżyserskiej jak i inne wątki, w ewidentny sposób obcięte), jednak plejada znanych i lubianych, oraz szereg pamiętnych scen sprawiają, że przy ocenie tego filmu po prostu nie jestem w stanie zdobyć się nawet na pozory obiektywizmu, które miałyby pociągnąć za sobą obniżenie oceny. O wadach zapominam momentalnie, a cała reszta sprawia, że oglądam przez dwie godziny z bananem od ucha do ucha.
Fun na maksa :)
91% = 10/10, może trochę naciągane, ale innej opcji nie ma.
PS. ktoś się tu czepiał muzyki w tym filmie... WTF?
Fun na maksa :)
91% = 10/10, może trochę naciągane, ale innej opcji nie ma.
PS. ktoś się tu czepiał muzyki w tym filmie... WTF?
14-07-2014, 22:12 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 14-07-2014, 22:30 przez Gieferg.)





