Słońce, plaża, illuminati. 
Co do sequeli - szpiedzy, przeciwnicy rodem z Bonda, nagłe konotacje rodzinne Lisbeth, no totalnie to wszystko nie pasuje do w miarę przyziemnego charakteru jedynki, filmowej i książkowej. Nie mówiąc już o tym, że przez dwie części główna para spotyka się tylko dwa razy. Jak dla mnie bez mocnej modyfikacji ani rusz.

Co do sequeli - szpiedzy, przeciwnicy rodem z Bonda, nagłe konotacje rodzinne Lisbeth, no totalnie to wszystko nie pasuje do w miarę przyziemnego charakteru jedynki, filmowej i książkowej. Nie mówiąc już o tym, że przez dwie części główna para spotyka się tylko dwa razy. Jak dla mnie bez mocnej modyfikacji ani rusz.
22-07-2014, 12:22






